Tagi

, , , , ,

 

CIA zapłaciła 15 milionów dolarów za tajne więzienie w Polsce – donosi „Washington Post”

 

CIA zapłaciła polskim służbom specjalnym 15 milionów dolarów za prowadzenia tajnego więzienia Kiejkutach. Informacje na ten temat podaje amerykański dziennik „Washington Post”.

 

Polskie sluzby specjalne SWW/WSI/ CBS po 1989 roku sa czesciowo szkolone przez CIA. Wspolpracuja w zakresie monitorowania portali spolecznosciowych google, skype gg.

Gazeta ujawnia także inne szczegóły polsko-amerykańskiej współpracy w ramach wojny z terroryzmem. Według „Washington Post”, na początku 2003 roku oficerowie CIA odebrali z amerykańskiej ambasady w Warszawie dwa kartony przesłane drogą dyplomatyczną z Berlina. Znajdowało się w nich 15 milionów dolarów w gotówce. 

Pieniądze te przewieźli do siedziby Urzędu Ochrony Państwa i przekazali pułkownikowi Andrzejowi Derlatce oraz jego dwóm współpracownikom. 

Kiejkuty – najważniejsze więzienie CIA 

Jednocześnie sformalizowano porozumienie o tajnym więzieniu w Kiejkutach, gdzie CIA przesłuchiwała więźniów al-Kaidy. – Polski wywiaddostał trochę funduszy, a agencja pewną lokalizację do prowadzenia tajnej operacji – pisze „Washington Post” podkreślając, że obiekt w Kiejkutach był dla Amerykanów najważniejszym ze wszystkich tajnych więzień, stworzonych po zamachach z 11 września. 

To właśnie tu agenci CIA 183 razy zastosowali tak zwane podtopienie wobec Chalida Szejka Mohammeda, co przez wielu uznawane jest za torturowanie. Według gazety, do Kiejkut przewieziono również innych więźniów oskarżonych o terroryzm, w tym Abu Zubajdę oraz Abd al-Rahima al-Nashiri. 

We wrześniu 2003 roku więzienie CIA w Kiejkutach zostało zlikwidowane, ponieważ Amerykanie nie chcieli zbyt długo przesłuchiwać więźniów w tym samym miejscu. „Washington Post” nie wyjaśnia na co Polacy przeznaczyli 15 milionów dolarów. 

Domniemanie, że w Polsce – i kilku innych krajach europejskich – mogły być tajne więzienia CIA, wysunęła w 2005 r. organizacja Human Rights Watch. Według niej takie więzienie w Polsce miało się znajdować na terenie szkoły wywiadu w Kiejkutach lub w pobliżu wojskowego lotniska w Szymanach na Mazurach. Polscy politycy różnych opcji politycznych wielokrotnie zaprzeczali, by takie więzienia w Polsce istniały.