Tagi

, ,

Po 1989 roku wszelkie sprawy gdzie bandytami są osoby zwiazane z Opus Dei sa umarzane lub oddalane przez wymiarsprawiedliwosci. Przyklady

 

Amber Gold (Marcin Plichta Opus Dei, zamieszani syn D. Tuska;

– od 5 lat prubuje wniesc oskarzenie przeciwko sluzbom specjalnym (CBS – tajna policja – utworzona po 1989 roku na wzor niemieckiego Gestapo z czlonkow Opus Dei) oraz agencjom ochrony Ranger i Grupa Beta (byli eSBecy posilkujący się werbowanymi czlonkami z Opus Dei – przewaznie dzieci eSBekow i milicjantow).

 

 

——————————————————-

Rostowski jest związany z Opus Dei”

 
zdjecie : Jacek Rostowski (Opus Dei), Minister Sprawiedliwosci w rządzie Tuska.
 
 Jacek Rostowski, fot. mat. prasowe
Tomasz Arabski, Jarosław Gowin, Jacek Rostowski i Radosław Sikorski są związani z Opus Dei. Doszedł Rostowski, o którym żeśmy wcześniej nie wiedzieli – mówił w Radiu Zet Janusz Palikot. Skrytykował tez nominację na ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina.
Palikot powiedział, że „wczoraj w rozmowie z osobą związaną ze środowiskiem kościoła katolickiego” dowiedział się, że „Jacek Rostowski jest osobą bardzo często kontaktującą się z przedstawicielami Kościoła”. – Oni załatwiają korzystne dla kościoła katolickiego, czyli obcego państwa decyzje finansowe i majątkowe. Fundusz Emerytalny to nie jedyne świadczenie, z tego powodu kościół straci 100-200 milionów, a na samą katechezę dostaje 1,2 mld, nie mówiąc już o innych świadczeniach ze strony naszego państwa – grzmiał poseł.
 

Zapytany, dlaczego Jacek Rostowski przeciwstawił się pomysłowi przeznaczeniu 1 proc. podatku na Kościół, powiedział: – To co jest dzisiaj jest korzystne dla Kościoła. My proponujemy całkowite zaprzestanie finansowania Kościoła z budżetu państwa i finansowanie przez wiernych, a Rostowski jako człowiek związany z tym środowiskiem przeciwstawia się temu, bo wie, że jeśli obywatel będzie miał podjąć decyzję, czy 1 proc. przekazać na organizację pozarządową lub kościół, to się zawaha i skieruje te środki na organizacje pożytku publicznego.

Miller wyglądał jakby chciał

Zapytany, czy w poprzednich rządach był ktoś z Opus Dei, powiedział, że „Kazimierz Marcinkiewicz był związany z Opus Dei, a sam Leszek Miller zachowywał się, jakby przez cały okres swojego rządzenia chciałby wstąpić do Opus Dei”. – Niech pani (Monika Olejnik – red.) sobie wyobrazi, że przedstawiciele polskiego rządu są członkami Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Rosyjskiej i regularnie widują się z ambasadorem i innymi przedstawicielami obcego rządu. Uważam, że z każdego spotkania członka rządu z arcybiskupami powinna być sporządzana notatka i to powinno być podane do publicznej wiadomości. Tak samo powinno być w przypadku spotkań z ludźmi biznesu – powiedział polityk.

Gowin to skandal

Zdaniem Palikota największym problemem drugiego rządu Donalda Tuska jest nominacja dla Jarosław Gowina. – Jarosław Gowin będzie bohaterem tych najbliższych miesięcy, ponieważ to jest tak skandaliczna decyzja, oburzająca jakiekolwiek poczucie sprawiedliwości. To człowiek światopoglądowo agresywny, jedyny człowiek w Europie, którzy słyszy krzyk zarodków. Ten człowiek w wielu sprawach wypowiadał się w sposób skandalicznie jednostronny i nie może być ministrem sprawiedliwości. Ja rozumiem żeby Jarosław Gowin zajął się sportem, no to nie jest światopoglądowo aż tak istotne, czy minister sportu jest z takiego czy innego właśnie katolickiego, czy innego światopoglądu. Natomiast na ministra sprawiedliwości, który musi ważyć te mniejszości i wpływy – nie – argumentował Palikot.

Według niego, „premier zagrał na nosie swoim wyborcom”. – Gdyby ludzie, którzy głosowali na Platformę 9 października wiedzieli, że kandydatem Tuska na ministra sprawiedliwości jest Jarosław Gowin jestem pewien, że kilka do kilkunastu procent wyborców Platformy Obywatelskiej zrezygnowałoby z głosowania – dodał.

Radio Zet, ps